Smart dom - czy to ma sens?

Oceń artykuł:

0%
0%

Otacza nas coraz więcej „inteligentnych” maszyn. Smartfony z inteligentnymi asystentami pomagają nam planować dzień i robić rezerwacje, inteligentny monitoring miejski sam wykrywa przestępstwa i wykroczenia, a inteligentne łyżki analizują skład jedzenia. Inteligentne są też domy. Pomagają oszczędzać pieniądze na ogrzewaniu, gaszą światła, gdy domownicy wychodzą na spacer, i włączają muzykę, gdy wracają do domu. Czy jednak inteligentne domy mają w ogóle sens, czy też są to tylko wymyślne gadżety, zbyteczne na przykład przy urządzaniu nowoczesnego mieszkania?

Smart dom - czy to ma sens?

Trzeba zacząć od tego, że dom domowi nierówny. Instalowanie inteligentnych systemów po wykończeniu budynku mija się z celem, nie inaczej jest, jeśli urządzamy mieszkanie w bloku (kontrola ograniczona jest wtedy w zasadzie tylko do sterowania oświetleniem). Budowa inteligentnych systemów powinna towarzyszyć budowie domu – tylko wtedy można odpowiednio zainstalować i zintegrować systemy kontroli. 

Stworzenie inteligentnego domu dzieli się na dwa etapy. Pierwszym jest instalacja systemów, natomiast drugim – ich zaprogramowanie, czyli automatyzacja zgodnie z wymaganiami i oczekiwaniami domowników.

Dom pełen światła i ciepła

Podstawowymi składnikami inteligentnego domu są systemy kontroli oświetlenia i rolet antywłamaniowych oraz ogrzewania i klimatyzacji. Pozwala to na oszczędzanie energii do oświetlenia domu i gazu (lub innego surowca) potrzebnego do jego ogrzania. W praktyce wygląda to tak, że system dzięki czujnikom oświetlenia oraz danym pogodowym może ocenić, czy wystarczająco dużo światła wpada do domu z zewnątrz. Wtedy automatycznie otwiera on rolety i wyłącza światło.

iStock-579164248

Podobnie jest z ogrzewaniem i chłodzeniem domu. Jeśli ciepło można uzyskać z promieni słonecznych, to rolety są odsłaniane, a wewnętrzne ogrzewanie zmniejszane. Natomiast latem, zasłaniając rolety, możemy ograniczyć nagrzewanie się pomieszczeń i tym samym zaoszczędzić na klimatyzacji. Nie bez racji można postawić znak równości między domami ekologicznymi a inteligentnymi.

Dom bezpieczny

Wyjeżdżając na wakacje, można ustawić system tak, aby symulował czyjąś obecność w domu, np. każdego dnia włączał światła i muzykę.

Oprócz systemów ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji (ang. HVAC – heating, ventilation, air conditioning) popularnością cieszy się kontrola bezpieczeństwa. Dzisiaj, jeśli zależy nam na ochronie domu i mienia, nie musimy ograniczać się tylko do odpowiedzenia sobie na pytanie, jakie drzwi antywłamaniowe wybrać. Wspomniana kontrola bezpieczeństwa to połączone z systemem alarmowym i monitoringiem systemy oświetlenia, kontroli drzwi i okien, a nawet audio i wideo. Odpowiednio zainstalowany system można tak zaprogramować, aby po wyjściu domowników zamknął wszystkie drzwi i okna oraz włączył alarm. Wyjeżdżając na wakacje, możemy też ustawić system tak, aby symulował czyjąś obecność w domu (np. każdego dnia wieczorem włączał światła i muzykę). Dodatkowo, jeśli system wykryje włamanie, może zacząć migać światłami i przez głośniki nadawać głośny komunikat w celu wystraszenia włamywacza, wzbudzenia zainteresowania sąsiadów czy wreszcie ułatwienia ochronie szybszego odnalezienia domu.

Dom komfortowy w obsłudze

Dużym zainteresowaniem cieszą się też systemy zarządzania sprzętem AGD oraz obsługi domu (choćby automatyczne podlewanie ogrodu czy system kontrolujący audio i wideo). Jak mówi Jakub Rogalski z firmy Vitrea, która zajmuje się instalacją inteligentnych systemów, mają one sens tylko wtedy, gdy są ze sobą zintegrowane i można je obsługiwać z poziomu jednej aplikacji. Jeśli wszystko działa tak, jak powinno, można zaprogramować wiele ułatwień, które uczynią nasze życie wygodnym, np. jednym przyciskiem włączyć tryb kinowy. Wówczas dom sam włączy kino domowe, przygasi światła w pokoju, w pozostałych pomieszczeniach je wyłączy, podniesie o kilka stopni temperaturę, a na końcu zablokuje drzwi wejściowe.

Dom spełniający zachcianki

- Prawidłowo działający inteligentny dom to nie tylko oszczędność pieniędzy na ogrzewaniu i klimatyzacji, ale też komfort na co dzień – mówi Jakub Rogalski. – Chociaż trzeba pamiętać, że nie mamy jeszcze technologii rodem z filmów science fiction i inteligentny dom to po prostu automatyzacja poszczególnych zadań, a nie świadomy byt. Nowoczesne urządzenia w takim domu będą działać dzięki temu efektywniej, ale pewnego pułapu nie są w stanie przeskoczyć. Jak mówi Rogalski, klienci nie zawsze zdają sobie z tego sprawę i chcą rzeczy niemożliwych lub takich, które z czasem okazują się zupełnie niepraktyczne. Tak było np. z inwestorem, który zażyczył sobie, aby system audio automatycznie grał losowo wybraną piosenkę po jego powrocie do domu. Wszystko było w porządku do czasu, gdy wrócił z imprezy o godz. 3 rano i w całym domu rozległy się dźwięki „Highway to Hell” AC/DC, budząc pozostałych domowników.

Samo ułożenie programu urządzenia domu, który będzie inteligentny, wymaga wysiłku. Powyższe przykłady pokazują jednak, że odpowiednio zaprojektowany i zautomatyzowany inteligentny dom ma sens. Chociaż oszczędności płynące z inteligentnych systemów zwrócą się dopiero po kilkunastu latach, sam komfort mieszkania w takim domu wydaje się wyjątkowo atrakcyjny dla kogoś, kto może sobie na to pozwolić.

Oceń artykuł:

0%
0%
×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym