Jak optymalnie zaaranżować małą kuchnię w bloku?

Oceń artykuł:

100%
0%
Kuchnia w bloku wiąże się zazwyczaj z niedużym metrażem. W nowym budownictwie małe kuchnie stanowią raczej wydzielony aneks pokoju dziennego niż samodzielne pomieszczenie. Jednak w wielu mieszkaniach, w szczególności budowanych jeszcze w PRL-u, borykamy się z problemem ciasnej, nierzadko wąskiej kuchni, której optymalne urządzenie stanowi nie lada wyzwanie.
Jak optymalnie zaaranżować małą kuchnię w bloku?

Dobry projekt to podstawa

Aranżacje małych kuchni nie muszą sprowadzać się do dylematu: zrezygnować z przestrzeni na rzecz większej ilości szafek i sprzętów czy zachować względną przestronność? Jeśli dobrze rozplanujemy układ mebli, a dodatkowo zastosujemy kilka trików optycznie powiększających pomieszczenie, możemy uczynić naszą kuchnię bardziej obszerną niż mogłoby się wydawać, nie rezygnując jednocześnie z bogatego wyposażenia.

Jak to zrobić? Przede wszystkim mała kuchnia wymaga specjalnego projektu zabudowy. Maksymalna funkcjonalność wiąże się ze sprytnym wykorzystaniem przestrzeni. Nie możemy jednak pozwolić sobie na zabudowę sięgającą sufitu, nawet jeśli stanowi to wygodny sposób przechowywania rzadko używanych przedmiotów – dałoby to wręcz klaustrofobiczny efekt monolitycznej meblościanki.

Aby uniknąć tego wrażenia, warto również zróżnicować kształty i układ szafek. Jednorodny rząd kolejnych drzwiczek można na przykład przełamać podłużną szafką otwieraną do góry. Projekty małych kuchni powinny też uwzględnić większą liczbę szuflad i systemów wysuwanych (cargo).

Rozmaite akcesoria porządkujące miejsce pozwolą na łatwe przechowywanie naczyń i żywności. Można także zastanowić się nad zamontowaniem piekarnika nieco wyżej, w pionie sąsiadującym z płytą kuchenną, a nie bezpośrednio pod nią. W ten sposób zdynamizujemy nieco przestrzeń.

Świetny pomysł na małą kuchnię, szczególnie dla osób dbających o porządek, to stosowanie otwartych półek. Powiększą one optycznie przestrzeń, a jednocześnie sprawią, że wszystko będziemy mieć pod ręką. To także doskonały pretekst do ekspozycji eleganckiej zastawy lub gustownych słoików i pojemników do przechowywania, które mogą stanowić ważny, dekoracyjny element całej aranżacji.

Podobną iluzję głębi dadzą przeszklone szafki lub szczególnie modne drzwiczki ze szkła mlecznego, które rozjaśniają wnętrze, a jednocześnie nie są prześwitujące.

A skoro już o drzwiach mowa, tworząc projekt niedużej, samodzielnej kuchni trzeba pamiętać o ich uwzględnieniu. Na ścianie, na której znajdują się drzwi, szafki i sprzęt AGD umieszcza się w pewnej odległości od wejścia. Same drzwi również powinny być odpowiednio dobrane do małej kuchni, tak, by nie sprawiały wrażenia odcinających niewielką przestrzeń od reszty mieszkania. Z pewnością nie powinny to być potężne, masywne drzwi w ciemnym wybarwieniu, ponieważ nadałyby wnętrzu wrażenia ciężkości i jeszcze większej ciasnoty.

Najlepszym wyborem będą drzwi w kolorze białym. Warto wziąć pod uwagę przede wszystkim modele, które nie są jednolitą, gładką taflą. Idealne do małej kuchni będą białe drzwi z kolekcji Porta KONCEPT. Połączenie drewna pokrytego matową okleiną z mlecznymi szybami to świetna gra tekstur, wprowadzająca do wnętrza nieco dynamiki. Model Porta KONCEPT C.6 – dzięki poziomo ułożonym, stosunkowo wąskim szybom – doda wnętrzu wizualnej przestronności zarówno pod względem wysokości, jak i szerokości pomieszczenia.

Plan zabudowy

Umeblowanie kuchni w kształcie kwadratu, w przeciwieństwie do wąskiej i długiej, sprawia nieco mniej trudności. Wówczas możemy zaplanować zabudowę w kształcie litery L, co automatycznie zwiększa przestronność. Jeśli metraż na to pozwala, ciekawym rozwiązaniem jest również tzw. „półwysep” odchodzący od jednego z boków blatu.

Taki zabieg najlepiej sprawdza się w kuchniach otwartych na salon. Wtedy nie tylko zyskujemy swoistą ściankę działową, lecz także coś na kształt barku, mogącego służyć za miejsce do spożywania posiłków.

Barwa ma znaczenie

Aranżacja małej kuchni, oprócz rozplanowania i kształtu zabudowy, powinna uwzględniać także kolorystykę. Jasne barwy w naturalny sposób rozświetlą pomieszczenie i optycznie je powiększą. Nawet bardzo mała kuchnia urządzona niemal w całości na biało, beżowo lub jasnoszaro wyda się większa i – wbrew pozorom – wcale nie musi być nudna.

 Wystarczy tylko delikatnie przełamać biel np. jasnobrązowym, drewnianym blatem, grafitową płytą i okapem oraz czarnymi, metalowymi dodatkami (np. suszarka na naczynia, stojak na przybory do gotowania albo koszyk na zioła).

Warto także zróżnicować faktury: matowe meble będą kontrastować z błyszczącymi płytkami, a połyskliwa zabudowa z drewnianą podłogą. Bardzo popularne stało się wykorzystanie białych, fazowanych płytek ceramicznych w kształcie cegiełek. Przypominają one elementy używane w starych piecach kaflowych, lecz w minimalistycznym wnętrzu prezentują się nadzwyczaj atrakcyjnie, łącząc tradycję i nowoczesność.

Jasne kuchnie w zabudowie paradoksalnie nie są trudne w utrzymaniu ich w czystości. Gładkie powierzchnie czyści się błyskawicznie i wygodnie, a jasny kolor, na którym faktycznie zabrudzenia widać wyraźniej, sprawia, że kuchnię po prostu sprząta się regularnie, nie dopuszczając w ten sposób do nadmiernego gromadzenia się brudu.

Oceń artykuł:

100%
0%
×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym