Zdrowa zima w domu: musisz znać kilka ważnych zasad

Oceń artykuł:

0%
0%

Zima w Polsce oznacza ujemne temperatury, a więc bardzo często także szczelnie pozamykane okna, zasłonięte wywietrzniki i osłonięte otwory wentylacyjne – wszystko po to, by w domu było ciepło i przyjemnie. Niestety, brak wietrzenia i niezadbanie o prawidłową wentylację mogą skończyć się objawami, których raczej sobie nie życzymy: ból gardła, podrażniony nos, symptomy grypopodobne, senność, brak energii. Na dodatek oddychamy powietrzem zmieszanym z drobinami kurzu, pleśni, suchym i niezbyt dobrym dla naszych błon śluzowych. Co robić? Wietrzyć z głową!

Zdrowa zima w domu: musisz znać kilka ważnych zasad

Komfort termiczny – dla każdego oznacza coś innego?

Każdy człowiek ma własne preferencje dotyczące temperatury, w której funkcjonuje najlepiej. W mieszkaniach pojawiają się przenośnie grzejniki – zimą bywają naprawdę przydatne. Dla niektórych 26 stopni Celsjusza w mieszkaniu to za wiele, dla innych w sam raz. Choć owi "inni" lubią ciepło (najlepiej generowane przez jakiś dekoracyjny kaloryfer), nie oznacza to wcale, że rzeczywiście lepiej myśli im się, pracuje i działa w wysokiej temperaturze.

Z badań wynika, że zaduch nie sprzyja lepszej koncentracji – jest zupełnie odwrotnie. Częste wietrzenie z kolei sprawia, że pozbywamy się z pomieszczenia nadmiaru dwutlenku węgla i innych substancji szkodliwych, co poprawia komfort nauki lub pracy. Niestety, wietrzenie zimą oznacza ochłodzenie wnętrza, więc ci, którzy kochają wysokie temperatury, powinni zaopatrzyć się w koc, ale nie rezygnować z otwierania okien.

Ile stopni to ciepło, ile to za ciepło?

Na stronie internetowej Centralnego Instytutu Ochrony Pracy można znaleźć informację: "Dla lekko ubranego, pozostającego w spoczynku człowieka, temperatura odczuwana jako komfortowa wynosi 23-26°C przy wilgotności powietrza 50 proc. i jednakowej temperaturze ścian oraz powietrza. W przypadku osoby rozebranej temperatura komfortowa sięga 28°C". Na basenach często temperatura jest jeszcze nieco wyższa, szczególnie w miejscach przeznaczonych dla dzieci. Jednak dom czy mieszkanie to nie basen, dlatego niewskazane jest odkręcanie grzejników na maksimum.

W jednym z wykładów zamieszczonych na stronie Zakładu Budownictwa Politechniki Poznańskiej czytamy: "Według wymagań zagranicznych temperatura w pomieszczeniach latem nie powinna przekraczać 27°C. W stanie spoczynku lub pracy umysłowej za najwłaściwszą przyjmuje się temperaturę 20°C". Według zaleceń WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) we wnętrzach mieszkalnych temperatura powinna mieścić się w "widełkach" od 18 do 24 stopni, przy czym górna granica dotyczy osób starszych oraz dzieci. W sypialni może być chłodniej, bo do 20 stopni.

Warto wiedzieć o tym, że przegrzewanie w dłuższej perspektywie nie tylko nie uchroni nas przed zwyczajnym przeziębieniem (wbrew pozorom nie jest efektem chłodu) czy grypą, ale może spowodować poważne problemy zdrowotne, zwiększa bowiem ryzyko wystąpienia chorób serca i udaru.

Aranżacje okien a wietrzenie

Samo przykręcenie grzejników nie wystarczy, aby powiedzieć, że dbamy o swoje lokum. Chociaż w mieszkaniu temperatura spadnie, to nie pozbędziemy się zanieczyszczonego powietrza. Jak i kiedy wietrzyć, aby maksymalnie skorzystać z dopływu świeżego tlenu? Zasada jest prosta – otwieramy okna na całą szerokość, zamykamy drzwi. Wietrzymy krótko, ale intensywnie, pamiętając o uprzednim zakręceniu termostatu przy grzejniku. Najlepiej jest robić to albo wczesnym rankiem, albo bardzo późnym wieczorem lub o obu porach. Czemu? Wówczas możemy mieć nadzieję, że powietrze na zewnątrz będzie najmniej zanieczyszczone.

Jeśli mieszkamy w starszym budownictwie, gdzie nie zadbano należycie o wentylację, samodzielne wietrzenie jest tym ważniejsze. Dzięki niemu pozbędziemy się kurzu, nieprzyjemnych zapachów, nadmiernej wilgoci. Wietrzenie sprzyja czystym oknom, a konkretnie ramom okiennym – te bardziej szczelne w niewietrzonych, zawilgoconych mieszkaniach bardzo szybko mogą pokryć się czarnymi punkcikami niezdrowej dla człowieka pleśni. Uzupełnieniem zwyczajnego wietrzenia może być używanie oczyszczaczy, szczególnie gdy powietrze na zewnątrz nie jest wolne od smogu. Warto pamiętać, że nowoczesny wystrój okna balkonowego czy doskonała aranżacja okna w pokoju, nie powinny utrudniać wietrzenia pomieszczeń.

Czyste, nawilżone powietrze – pieluszki tetrowe i woda

Zbyt wilgotnie powietrze nie jest wskazane, zbyt suche również nie. Ogrzewanie domu grzejnikami sprawia, że oddychamy suchym powietrzem, co może sprawiać kłopoty naszym nosom – narządy nie działają prawidłowo, nie filtrują zanieczyszczeń, pojawia się katar, kichanie. To nie koniec – organizm jest za mało nawilżony, skóra robi się sucha, może pękać, być podrażniona.

Rozwiązaniem są nawilżacze powietrza (albo nawilżacze z funkcją oczyszczania), jakość powietrza można też jednak poprawić na własną rękę. Przydadzą się wilgotne pieluszki tetrowe, ściereczki, które powieszone na grzejniku będą wysychać i uwalniać wilgoć. Minus takiego triku – tkaniny szybko schną, więc trzeba je często zmieniać.

Dobra wentylacja to czysta wentylacja

Kratki wentylacyjne również jesienią i zimą powinny być odsłonięte – choć wszyscy o tym wiedzą, wiele osób nie stosuje się do tego zalecenia. Zasłaniając otwór wentylacyjny, sami sobie szkodzimy. Podobnie czynimy zresztą, nie czyszcząc kratek lub innych osłon znajdujących się na domowych wentylatorach. Kurz to nie tylko powierzchnie płaskie i wszelkie dekoracje wnętrz, często o tym zapominamy. Wystarczy od czasu do czasu wyciągnąć odkurzacz, stanąć na taborecie i usunąć z wentylacji nagromadzone zanieczyszczenia – nie tylko znów zaczniemy oddychać zdrowszym powietrzem oraz zadbamy o dom, ale też uświadomimy sobie, jak wiele "dodatków" pochłaniamy. "Koty" z kurzu osadzają się na wentylacji, a my je wdychamy – ten namacalny dowód na pewno zmieni podejście domowników do otwierania okien i pochylenia się nad domowym systemem wentylacji, szczególnie jeśli macie dzieci.

Nawiewniki w oknach, okapy, pochłaniacze w kuchni

Dla prawidłowego zadbania o dom zimą nie bez znaczenia jest korzystanie z okiennych nawiewników, a także kuchennych okapów lub pochłaniaczy. Im częściej powietrze wewnątrz lokum będzie wymieniane, tym lepiej dla mieszkańców. 

Nowe okna są bardzo szczelne, ale producenci pomyśleli o wszystkim – aby poprawić wentylację, okna są zaopatrywane w nawiewniki montowane na górze ramy. Po ich otwarciu do wnętrza przedostaje się świeże powietrze, jednak można je też zamknąć, odcinając dopływ. Dzięki temu nie trzeba uchylać okien. Używanie nawiewników to jednak zdecydowanie za mało i codzienne wietrzenie jest bezwzględnie wskazane.

Dużo uwagi wymaga także kuchnia. Jak urządzić ją, aby z łatwością usunąć niemiłe kuchenne zapachy oraz wilgoć, która pojawia się w trakcie przygotowywania posiłków? Okap lub pochłaniacz pomoże w wyprowadzeniu ich na zewnątrz lub przefiltrowaniu, ale wietrzenie jest nieodzowne.

Jeśli będziemy często otwierać okna, korzystać z nawiewników, okapów, pochłaniaczy, wentylacji, a te ostatnie również systematycznie czyścić, możemy sobie pogratulować – zadbamy o dom zimą, ale też o zdrowie. Swoje oraz najbliższych.

Oceń artykuł:

0%
0%
×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym