Wnętrze prosto z Hiszpanii – wakacje każdego dnia

Oceń artykuł:

100%
0%

Mówi się, że kto choć raz zawitał do Hiszpanii, będzie tam wracał. Nie raz. Kastaniety, flamenco, sangria, korrida, sjesta… przykłady wyróżników tego cudownego kraju można mnożyć w nieskończoność, jednak niezbędnym elementem tej wyliczanki są niebanalne wnętrza hiszpańskich domostw. Czy możemy przenieść je do naszych polskich mieszkań i czuć powiew wakacji przez cały rok? Sprawdzamy.

Wnętrze prosto z Hiszpanii – wakacje każdego dnia

Styl hiszpański - skąd się wziął i co nam oferuje?

Domy i mieszkania w stylu hiszpańskim pełne są elementów nawiązujących do barwnej historii kraju, w której mieszały się wpływy różnych kultur: rodzimej (schematycznie przedstawione motywy roślinne i zwierzęce, np. charakterystyczny byk), prekolumbijskiej (wyraziste wzory geometryczne), a także muzułmańskiej (kaligrafia, arabeski).

 

A gorgeous Spanish influence living room design ????

Post udostępniony przez GreatQuarters (@great_quarters)

Fuzji stylów towarzyszy także niebanalna mieszanka kolorów. Hiszpanie bez oporów czy kompleksów sięgają po mocne barwy i nie boją się wyrazistych i kontrastowych zestawień, np. granatu czy turkusu z żółcią albo czerwieni z zielenią.

Dużo miksów? To jeszcze nie koniec – Hiszpanie lubią igrać również z fakturami i materiałami. Drewno, kamień, len, bawełna i podobne naturalne materiały to podstawa. Faktury ramię w ramię z kolorami pobudzają zmysły - gładkie powierzchnie przeważnie ustępują miejsca rozmaitym deseniom. Przyczyniają się do tego głównie tkaniny i wszechobecne płytki czy nawet mozaiki, które pokrywają nie tylko podłogi i ściany, ale także blaty kuchenne i stołowe. 

Jak przenieść powyższe na polski grunt? Naszą przestrzeń możemy z powodzeniem „pokolorować” za pomocą wielobarwnych, jednak utrzymanych w hiszpańskiej tonacji poduszek, narzut, dywaników czy tkanych, lnianych kilimów na ścianie. Mamy wnękę w ścianie? Poszukajmy płytek w gorących iberyjskich kolorach z geometrycznymi wzorami i wyłóżmy nimi jej wewnętrzną stronę. To samo możemy zrobić z kominkiem (tutaj już z zewnątrz) bądź, jeżeli na stół zabraknie nam odwagi, z ławą czy stolikiem kawowym. 

Drewno i żelazo

Hiszpańskie domy przeważnie zdobią meble z litego drewna, np. dębu, najlepiej inkrustowane, rzeźbione lub malowane. Nieraz nawiązują formą bądź chociaż jakimś szczegółem konstrukcji - np. specyficznym wygięciem nóg stołu czy fotela - do wzornictwa dawnych epok. Mebli nie może być dużo, za to muszą być masywne. Po to, żeby wnętrze było przytulne, ale w żadnym wypadku nie zagracone. Mile widziane są zatem solidne regały, ciężkie komody czy rzeźbione szafki. I w Polsce nie powinniśmy mieć problemu ze znalezieniem choć jednego takiego elementu – może to być stara, pięknie odrestaurowana, ciężka szafa, a może drewniana klimatyczna toaletka? Aukcje internetowe z pewnością przyjdą z pomocą.

Równie charakterystyczne jest użycie w hiszpańskich wnętrzach kutego żelaza, co możemy stosunkowo łatwo zaadaptować we własnym mieszkaniu. Żyrandole, kinkiety, balustrady, poręcze, klamki, uchwyty czy ramy łóżek - najlepiej olbrzymich king size’ów z baldachimem… Kute żelazo możemy przemycić do wystroju na milion sposobów, wszystko zależy od naszej kreatywności. 

 Sufity i wnęki

Kolejny „must have” to drewniane belki sufitowe. Solidne i lekko chropowate. Nadają przytulności i tworzą spójny wygląd wraz z ciężkimi komodami i szafami. Jeśli nawet wnętrze nie jest dość wysokie, by ozdobić je belkami, Hiszpanie nie poddają się łatwo - wykorzystują iluzoryczne trompe l’oeil, czyli w tym przypadku belki malowane na suficie. Innym, ale równie ciekawym rozwiązaniem, może być pomalowanie całej powierzchni sufitu na przyciągający wzrok kolor.

I pewnie te dwie ostatnie opcje najłatwiej będzie przemycić do polskiego wnętrza. Chociaż jeżeli dysponujemy wysokim mieszkaniem, np. w kamienicy, belki sufitowe odnajdą się w nim doskonale! Nie musimy montować ich we wszystkich pomieszczeniach – wystarczy wybrać jedno, np. salon, sypialnię czy kuchnię – to przeważnie one kojarzą nam się z sielskością i przytulnością. Belki pozwolą nam to jeszcze bardziej wydobyć i podkreślić.

Mieszkańcy półwyspu iberyjskiego kochają też wnęki. W ich wykonaniu są przeważnie niezwykle dekoracyjne, ale także funkcjonalne. We wnękach Hiszpanów można spotkać półki, wygodne siedziska, biblioteczki czy nawet masywne meble. Ozdabiane są często barwnymi kafelkami i nadają dodatkowej głębi pomieszczeniom.

Ponadczasowe klasyki

Warto wspomnieć, że w hiszpańskich domostwach tłem wszystkich tych charakterystycznych, różnorodnych elementów są… białe ściany. To dzięki nim można zmieścić tak dużo na pozór kłócących się o uwagę elementów, zyskując jednocześnie wrażenie przytulności, ale nie zagracenia i zbędnego przepychu. 

Uzupełnieniem każdego wnętrza są okna i drzwi. W stylu hiszpańskim rzadko spotkamy rolety czy zasłony – zdecydowanie królują okiennice i drewniane żaluzje. Jeżeli chodzi o drzwi? We wspomnianym już bogactwie kolorów i faktur najlepiej sprawdzają się takie, które wraz ze ścianami stanowią doskonałe tło dla pozostałych elementów. Białe, klasyczne, eleganckie, jakich wiele np. w kolekcji Porta BALANCE. 

Coś jeszcze?

Całość uzupełniają dodatki. Dekoracyjne naczynia, obrazki i fotografie oprawione w ozdobne ramki, lampiony i świeczniki są eksponowane w każdym wolnym miejscu. Aranżacje wnętrz często nawiązują do lokalnej tradycji, stąd obrazy z mozaiki, plakaty z wizerunkami byków, sławnych matadorów oraz scenami z corridy, wachlarze, kastaniety i zastygłe w ruchu figurki tancerek flamenco. Ciężkie donice i ceramiczne dzbany zdobią nie tylko hiszpańskie kuchnie, lecz także salony i łazienki.

Aby nad Wisłą urządzić mieszkanie w hiszpańskim stylu, trzeba wykazać się nie lada odwagą. Przyniesie ona jednak niesamowite efekty – energia, temperament i uśmiech Hiszpanów wręcz biją z ich wnętrz. Może przemycimy więcej słońca do swojego życia dzięki takiej aranżacji? Warto spróbować!

Oceń artykuł:

100%
0%
×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym