logo_main

Niebałaganka – wszystko w porządku!

Ania Legenza, autorka bloga Niebałaganka, uważa, że ład w domu oznacza ład w życiu. Pośród rad dotyczących organizacji i działań, i rzeczy, prezentuje więc swoje miłe, bezpretensjonalne i… oczywiście świetnie zorganizowane mieszkanie.

 

„Nie musi być perfekcyjnie, ale kiedy wszystko w domu ma swoje miejsce, łatwiej jest być otwartym na codzienne wyzwania i czerpać z życia pełnymi garściami” – pisze na swoim blogu Ania. A zdjęcia pokazują, jak ten ideał można wcielić w życie.

1/5
Fot. Niebałaganka

Salon w domu Ani i jej męża Sebastiana wpisuje się w trendy. Co ciekawe, choć blogerka miała precyzyjny plan zakupów, a potem aranżacji tego pomieszczenia, rzeczywistość zweryfikowała wiele zamierzeń. Niektóre drobiazgi zostały przed czasem wykupione, inne na żywo okazały się znacznie mniej atrakcyjne niż na zdjęciu w internecie. Oto dowód, że urządzanie salonu wymaga elastyczności – także czasowej. Skoro poślizgi są nieuchronne, należy… ująć je w planach!

Fot. Niebałaganka

Jadalnia łączy się z salonem, dlatego kilka rozwiązań powtarza się w obu strefach funkcjonalnych. Wśród nich – otwarte regały z przegródkami ułatwiającymi uporządkowanie i książek czy płyt, i zastawy stołowej. W obu częściach wnętrza znajdziemy też mnóstwo kwiatów – w wazonie, w doniczkach, a także w minigaleriach – nad kanapą i w pobliżu stołu.

Fot. Niebałaganka

Ania i Sebastian wynajmują ten dom, dlatego nie brakuje tu rozwiązań pomyślanych tak, by w przyszłości dało się je przenieść w inne miejsce. We wszystkich pomieszczeniach możemy dostrzec meble i dodatki łatwe do zaadaptowania w przyszłości do innych warunków. Dowodzi tego także wigwam – szalenie efektowny, a przy tym wyjątkowo mobilny element wyposażenia pokoju córeczki Zosi.

Fot. Niebałaganka

Prostota aranżacji domowego biura Ani i Sebastiana jest niezwykle funkcjonalna. Przykład? Występ ściany pociągnięty farbą tablicową nie tylko zdobi przestrzeń – służy też za nośnik ważnych informacji.

Fot. Niebałaganka

Wygląd domowego biura Ani i Sebastiana to także ściągawka z organizacji przechowywania. Za wrażenie porządku odpowiadają tu białe i bladoróżowe pudełka, pojemniki oraz segregatory, które w królestwie drobiazgów i papierów wprowadzają niemalże purystyczny ład. Jest i wygodnie, i pięknie!

×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym