logo_main

Home on the Hill – jasne kolory życia

Blog Oli Papińskiej mówi nie tylko o pięknych wnętrzach, także o urodzie życia. I podpowiada, jak tej urody szukać w codziennych, drobnych i z pozoru zwyczajnych sprawach.

1/7
Fot. Home on the Hill

W salonie Oli splata się kilka źródeł inspiracji. Całość wpisuje się w styl skandynawski. Świadczy o tym jasna, biało-szara kolorystyka z ciepłymi akcentami drewna, wyraźna obecność naturalnych materiałów oraz lekkość całej aranżacji. A przede wszystkim – jej funkcjonalność.

Fot. Home on the Hill

Nawet elegancja w wydaniu Oli jest niezobowiązująca. Klasyczne, delikatnie żłobione drzwi czy stylizowane regały nie mają w sobie nic formalnego. To zapewne zasługa kontekstu, m.in. pełnych ciepła, bardzo domowych dodatków, od juty spowijającej doniczkę po miłe dla oka drobiazgi na półkach.

Fot. Home on the Hill

Podobny charakter ma sypialnia. Urokliwy nastrój kreuje w niej nie tylko delikatna paleta barw, także surowe w formach meble eksponujące naturalną urodę drewna (ponownie – styl skandynawski) oraz ręcznie wykonane ozdoby i akcesoria, m.in. wracające do łask makramy.

Fot. Home on the Hill

Ola kocha zmiany, uwielbia je też jej dom. Sezonowe dekoracje pojawiają się w jego wnętrzach nie tylko z okazji Bożego Narodzenia, ale też z każdą kolejną porą roku.

Fot. Home on the Hill

Kuchnia jak z obrazka, choć… w cenie do pokonania? Ola udowodniła, że to możliwe. Zabudowa z wyraźnym rysunkiem słojów drewna – ze sklepów popularnej sieci, AGD o minimalistycznym wzornictwie – od polskiego producenta, nad modnym ciemnym blatem nie mniej modne płytki „metro”. I gotowe! W takim wnętrzu nie tylko Ola może się czuć jak u siebie.

Fot. Home on the Hill

Skandynawska łazienka jak ze snu. Szlachetnie proste formy ceramiki, podłoga ze wzorem naśladującym dawne mozaiki i – jak w kuchni – retro kafelki „metro”. Nie brakuje tu jednak ciepła. To zasługa naturalnego drewna, araukarii w doniczce i nastrojowego światła. Ola wie, jak kilkoma ruchami wykreować nastrój!

Fot. Home on the Hill

I drugie ujęcie tej samej łazienki. Teraz jeszcze lepiej widać, jak dużą rolę odgrywa światło (ten dowcipny, minimalistyczny zwis!), jak ważny jest kolor (ciepła butelkowa zieleń w tle półek) i ile uroku wnosi do wnętrza drewno.

×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym