Technologia na co dzień, czyli wystrój wnętrz na miarę XXI wieku

Oceń artykuł:

100%
0%

Technologie, które jeszcze niedawno wydawały się fantazją rodem z kreskówki „Jetsonowie”, dziś coraz częściej wkraczają do naszych domów. Może nie są to jeszcze autonomiczne roboty-gosposie, ale często już inteligentne maszyny lub systemy nadzorujące cały budynek. Dbają o utrzymanie porządku i przyjemnej atmosfery, sprawiając, że nowoczesne wnętrza prezentują się zawsze znakomicie. W kuchni praca jest doskonale zorganizowana, a cały dom wypełnia cudowna muzyka. Oto przegląd najciekawszych rozwiązań!

Technologia na co dzień, czyli wystrój wnętrz na miarę XXI wieku Fot. Dyson

1. Zdalnie sterowany odkurzacz

Choć nie jest to najnowszy wynalazek, do tego mniej wydajny od klasycznego odkurzacza, wymaga jednak odnotowania, bo znajduje dziś coraz powszechniejsze zastosowanie w naszych domach. Znajdzie wielu krytyków – a to, że źle sprząta, a to, że jeździ po losowych trasach i jest niedokładny, albo że trzeba go ładować i nie przejeżdża przez progi. Ale jest jeszcze Dyson 360 Eye.

file.dyson

Z kamerą obracaną o 360°, możliwością sterowania i zaplanowania trasy przez aplikację na smartfon, odkurzacz ten potrafi sam wycofać się z przeszkody (np. butów) i kontynuować sprzątanie do skutku. A jeździ na gąsienicach. Efekt? Świetnie utrzymane panele podłogowe. Kolory intensywne jak tuż po zakupie, a kafle pozbawione piasku i kurzu wniesionego na butach. Czego chcieć więcej?

2. Cyrkulator Sous Vide

Kolejne nowoczesne, choć klasyczne już niemal rozwiązanie. Oferuje soczyste, pełnowartościowe jedzenie powstające przez gotowanie w odpowiedniej temperaturze w workach próżniowych. Wystarczy zamarynować produkt, wsadzić do torby i odessać powietrze, następnie ustawić temperaturę na cyrkulatorze i włożyć torebkę z jedzeniem do wody. Nie może się nie udać! Skoro ma to urządzenie większość szanujących się restauracji, to warto je mieć w domu.

 

Na rynku jest wiele cyrkulatorów, ale wszystkie zdaje się przebijać ChefSteps Joule. Nie tylko bajecznym wzornictwem, ale i mocą, wyposażeniem w Bluetooth, możliwością łączenia z internetem i funkcją sterowania głosem Alexa Amazon. Od teraz mówienie do rzeczy nabiera nowego wymiaru.

3. Google Home Smart Speaker 

Skoro już jesteśmy przy mówieniu do rzeczy, ten sprytny głośnik od Google reaguje na głos, którym go obsługujemy. Myli się jednak ten, który myśli, że Google Home służy tylko do odtwarzania muzyki. Sterowanie głosem obsługuje również inne opcje, tak wbudowane, jak i pochodzące od firm zewnętrznych. Urządzenie wyszuka w internecie portale z muzyką, radiostacje, ale może też obsługiwać kalendarz, terminarz, wyszukać dla nas filmy, ustawić temperaturę w pomieszczeniu poprzez kontrolę określonych modeli termostatów (np. Nest) czy odczytać najnowsze wiadomości z popularnych serwisów.

 

Technologia zastosowana w Google Home pozwala na komunikację obustronną, zatem sprzęt nam odpowie, jeśli do niego mówimy. A sznyt i charakter głosowemu asystentowi nadali twórcy z Pixar Studios i satyrycy z „The Onion”. Od teraz nawet Google może opowiedzieć wam dowcip. I to nie jest żart. No cóż, nowoczesne wnętrza i aranżacje jak z katalogu to nie wszystko. Pod dachem muszą też zagościć nowinki technologiczne.

4. August Smart Lock: automatyczne zamykanie domu

Najnowsze technologie znajdą zastosowanie nawet w… drzwiach wejściowych do mieszkania w bloku.  Inteligentna nakładka na zamek w drzwiach wejściowych? Jak najbardziej! Kontrolowana przy pomocy aplikacji na smartfon tak, że nie będziecie potrzebować już kluczy, choć możecie dalej ich używać. Jeżeli kiedykolwiek po wyjściu z mieszkania zdarzyło wam się zastanawiać, czy na pewno zamknęliście drzwi wejściowe, ten wynalazek rozwiąże problem.

 

Do tego Smart Lock ma możliwość otwierania przez inne osoby uprawnione, rejestruje wejścia i wyjścia, a w połączeniu z urządzeniami peryferyjnymi (np. dzwonek z kamerą) – pokaże, kto chciał nas odwiedzić pod naszą nieobecność.

5. Samsung Family Hub

Na koniec – mistrz wprowadzania łączności z internetem do każdego produktu, czyli Samsung. Tym razem z siecią można połączyć się przy pomocy… lodówki. Czterodrzwiowej. Z potężnym (21,5 cala) ekranem dotykowym LCD jako centrum sterowania i z Wi-Fi na pokładzie. Family Hub ma także wbudowane kamery, które monitorują zawartość lodówki i robią zdjęcie przy każdym zamknięciu drzwi. Jeśli więc ty albo ktoś z domowników się odchudzacie, to nowoczesna aranżacja kuchni powinna to uwzględniać.

Jesteście na zakupach i nie pamiętacie, czy jest jeszcze masło? Nie szkodzi, sprawdzicie to przez aplikację. Specjalne czujniki dają też znać, które produkty są już w lodówce zbyt długo, żeby je zjeść, poinformują również, kiedy coś się przypadkiem rozleje. Family Hub ma szeroki zakres ustawień temperatur i wilgotności w różnych częściach lodówki. Mało? To włączcie sobie z niej muzykę, sparujcie panel z telewizorem (oczywiście Samsung) i obejrzyjcie film, wreszcie sprawdźcie przepis na danie sezonowe lub wysłuchajcie pogody. A wszystko to – na chłodno. Brrr!

Oceń artykuł:

100%
0%
×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym