Niesamowita ozdoba wnętrz – jak urządzić piękne akwarium?

Oceń artykuł:

56%
44%

Od czego zacząć przygodę z akwarystyką? Internet jest pełen poradników, dzięki którym nawet początkujący wielbiciel rybek jest w stanie przygotować swoje pierwsze akwarium. Jeśli jednak sądzicie, że wystarczy przezroczysty pojemnik, do którego trzeba tylko wlać wodę i wrzucić rybki – jesteście w wielkim błędzie.

Niesamowita ozdoba wnętrz – jak urządzić piękne akwarium?

Gdzie postawić akwarium?

Przymierzając się do zakupu akwarium, powinniśmy zacząć nie od zakupów, ale od chwili zastanowienia, gdzie będziemy mogli je postawić. Nie chodzi tu o zwykłe znalezienie kawałka wolnej przestrzeni, ale o spełnienie kilku warunków.

Akwarium powinno zapewniać możliwie kontrolowane warunki. Odpadają zatem lokalizacje w nasłonecznionych miejscach, blisko okna lub grzejników. Nawet niewielkie, 1- czy 2-stopniowe wahania temperatury mogą istotnie wpływać na mieszkańców akwarium, ich tryb życia, zdrowie czy zachowanie.

Ryby lubią spokój

Kolejnym powodem, dla którego akwarium powinno znaleźć się w zacienionym miejscu, jest konieczność kontroli rytmu dobowego. To my, poprzez temperaturę i oświetlenie, powinniśmy o nim decydować, pamiętając zarazem, że większość mieszkańców pochodzi z odmiennej szerokości geograficznej.

iStock-907180760

Następną ważną kwestią jest spokój. Nie ustawiamy akwarium w miejscu, gdzie stale ktoś przechodzi, otwiera drzwi, albo gdzie np. nieustannie miga ekran telewizora. Z jednej strony chodzi o brak niepotrzebnych, stresujących mieszkańców akwarium bodźców, a z drugiej o ograniczenie ryzyka, że przechodząc, zaczepimy o akwarium i strącimy je na ziemię lub w jakiś sposób uszkodzimy.

Zestaw na początek

Lista sprzętów, dzięki którym akwarium będzie cieszyło oko i zapewniało rybkom dobre warunki, jest naprawdę długa. Znajdzie się na niej akwarium, pokrywa, tło, oświetlenie, filtr lub filtry (wewnętrzny i zewnętrzny), grzałka, termostat, pompa, sprzęt do czyszczenia szyb, odmulacz, testery i uzdatniacze wody, a także drobiazgi, jak siatka do odławiania ryb. Od charakteru naszego akwarium zależeć będzie również dobór podłoża, roślinności i samych ryb lub innych wodnych zwierząt.

Przy założeniu, że nie robimy szybkich zakupów, ale starannie poszukujemy najlepszych ofert i promocji, akwarium o pojemności około 100-110 litrów i jego rozsądnej klasy wyposażenie będzie kosztować około 700-1100 złotych. Cena ta nie obejmuje roślin i ryb – w tym przypadku górna granica kosztów w zasadzie nie istnieje.

Gotowe rozwiązania

Samodzielne kompletowanie niezbędnego wyposażenia jest jednak czasochłonnym zajęciem, podobnie jak mozolne zdobywanie potrzebnej wiedzy. Jeśli nie potrzebujemy wyspecjalizowanych, niszowych rozwiązań, a kompletowanie akwarium jest dla nas jedynie środkiem do celu, a nie celem samym w sobie, warto zwrócić uwagę na dostępne na rynku kompletne zestawy. Są to gotowe do eksploatacji akwaria wyposażone we wszystko co potrzebne.

Ich cena będzie zazwyczaj nieco wyższa od składanych samodzielnie zestawów, ale jeśli zdecydujemy się na taki zakup, pozostanie nam jedynie ustawić otrzymane akwarium w odpowiednim miejscu. Co więcej, producenci zapewniają również gwarancję i pomoc w przypadku ewentualnych problemów.

Kula: akwarium najgorsze z możliwych

Trzeba w tym miejscu wspomnieć o tym, jakiego akwarium zdecydowanie nie należy kupować. Opcją, którą powinniśmy bezwzględnie odrzucić na samym początku, jest ikoniczne akwarium w postaci kuli. Ikoniczne, bo bardzo często pokazywane w kreskówkach czy filmach albo występujące w roli ozdoby wnętrz restauracji czy niektórych biur.

iStock-646851384

Kula to najgorszy wybór z możliwych. Akwarium o takim kształcie jest zazwyczaj za małe (na rynku dominują niewielkie, do 30 l) nawet dla mało wymagających ryb. Do tego utrudnia wymianę gazową i zamontowanie sprzętu uzdatniającego wodę. Kształt wymusza na rybie pływanie po okręgu, co prowadzi do problemów z błędnikiem, a brak kątów, w których można się schować, zwiększa poziom stresu. Ryby hodowane w takich warunkach będą żyły nawet o połowę krócej od swoich pobratymców mających do dyspozycji choćby niewielkie, ale prostopadłościenne akwarium.

Jeśli dodamy do tego kwestie związane ze zniekształcaniem obrazu, niewielką powierzchnię dna (to ważne ze względu na pożyteczne bakterie) czy ograniczoną możliwość sadzenia roślin – kuliste akwarium powinno zostać wykluczone już na samym początku przymiarek do przygody z akwarystyką. Nic dziwnego, że w niektórych miejscach – np. w części miast we Włoszech – hodowla ryb w kulistych akwariach jest zabroniona.

Ile kosztują rybki?

Warto pamiętać, że – jak każde hobby – również akwarystyka ma swoje ekstremalne wydania. Dobrze wie o tym Polak, Andrzej Niewiarowski z Grajewa, który w 2010 roku został doceniony przez branżowe czasopismo akwarystów jako właściciel najlepszego akwarium morskiego na świecie.

akwarium _stock

Pan Andrzej opiekuje się 1200-litrowym zbiornikiem, w którym wśród setki koralowców pływa 50 gatunków ryb z najodleglejszych zakątków planety. Ceny niektórych rzadkich okazów bywają oszałamiające. Przykładem jest najcenniejsza arowana azjatycka, której najdroższy egzemplarz został sprzedany za 300 tys. dolarów. Sama arowana to zarazem przykład paradoksu: jest rybą niezwykle rzadką w naturalnych warunkach, a jednocześnie każdego roku na rynek trafiają setki tysięcy rozmnożonych w hodowlach osobników. Na szczęście, kompletując mieszkańców akwarium, nie musimy sięgać od razu na najwyższą akwarystyczną półkę. Ceny popularnych ryb akwariowych – jak np. różne odmiany bojownika – zaczynają się już od kilku złotych.

A może krewetki?

Ceny akwariowych krewetek zaczynają się od skromnych 10 złotych i sięgają nawet kilkuset euro, choć najrzadsze okazy mogą na aukcjach osiągać ceny liczone w tysiącach euro.

Robot zamiast ryby

A może nie potrzebujemy prawdziwego akwarium i wystarczy nam po prostu widok pływającej w pobliżu rybki? Odpowiedzią na takie potrzeby są niewielkie pojemniki z wodą, w których pływają robotyczne rybki do złudzenia przypominające swoich żyjących krewniaków. Choć z akwarystyką nie ma to wiele wspólnego, może stanowić ciekawą alternatywę dla osób, które chciałyby postawić sobie na biurku niebanalną ozdobę, a nie chcą tracić czasu na pielęgnację akwarium.

O tym, jak przekonująco maszyna może udawać żywe zwierzę, przekonuje nas Tai-robot-kun – zbudowana w Japonii sztuczna ryba, której zachowanie i ruchy wydają się identyczne, jak jej żywego odpowiednika. Tego modelu nie zobaczymy jednak w naszych akwariach – Tai-robot-kun powstał z myślą o prowadzeniu badań naukowych. Zamiast niego mamy jednak do dyspozycji wiele innych robotycznych ryb. Ceny najprostszych pływających maszyn, które możemy wrzucić do akwarium, zaczynają się już od kilkunastu złotych. Jeszcze tylko drobne ozdoby z muszelek na dnie zbiornika i oryginalna dekoracja do domu gotowa!

Oceń artykuł:

56%
44%
×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym