Jak i gdzie trzymać rower w małym mieszkaniu?

Oceń artykuł:

75%
25%
Wbrew pozorom opcji jest sporo. Nawet jeśli twoje lokum ma niewielki metraż, nie musisz rezygnować z rowerowej pasji. Oczywiście najłatwiej jest pozbyć się i jednośladu, i kłopotu, ale po co, skoro sprzedaż lub oddanie sprzętu oznacza pożegnanie z pasją?
1/5
Zamiast własnego
Zamiast własnego

Gdy naprawdę nie masz gdzie postawić lub powiesić roweru, a nie ma mowy o porzuceniu jeżdżenia, warto sprawdzić, czy w okolicy działa wypożyczalnia rowerów publicznych. Takie systemy sprawdzają się w Warszawie, Poznaniu czy we Wrocławiu, gdy jednak zdecydujemy się na pożyczenie jednośladu, musimy pamiętać o pewnych utrudnieniach. Rower może nie być dostępny, gdy go potrzebujemy, a całodzienna wycieczka wypożyczonym sprzętem po mieście kosztuje. Na przykład w Warszawie za 6 godzin użytkowania roweru trzeba zapłacić 30 zł. Największy minus? Rowery publiczne w Polsce ciągle nie są jeszcze zbyt popularne, więc wypożyczalni jest niewiele. Wracamy więc do punktu wyjścia – co zrobić z rowerem, który należy do nas? Gdzie go trzymać?

Piwnica lub klatka schodowa Fot. Pinterest
Piwnica lub klatka schodowa

Jeśli mamy w bloku piwnicę, wózkownię lub komórkę lokatorską na tyle rozległą, że sprzęt swobodnie się zmieści, to jedna z lepszych możliwości. Rower jest sprzętem drogim, dlatego warto ubezpieczyć go od kradzieży, a raczej ubezpieczyć miejsce, w którym go trzymamy. Nikt nie chce przecież wydać kilku tysięcy złotych na wspaniały jednoślad, spełnienie sportowych marzeń, i stracić go, gdy ktoś włamie się do komórki.

Chyba że takowej nie mamy. Wówczas pozostaje nam dobre zabezpieczenie roweru przed potencjalnym złodziejem i pozostawienie go na klatce schodowej. Oczywiście, o ile mieszkamy w warunkach, które na to pozwalają, a jednoślad nie spowoduje sąsiedzkich awantur i jego obecność w częściach wspólnych dla wszystkich sąsiadów nie będzie utrudniała innym życia.

Balkon Fot. INT2 Architecture
Balkon

Tym, którzy nie mogą się pochwalić ani piwnicą, ani osobną wózkownią, pozostaje trzymanie roweru w mieszkaniu. Rower jednak oznacza brud i błoto, szczególnie jeżeli z jednośladem nie rozstajemy się nawet jesienią i zimą. Właśnie ze względu na potencjalny bałagan wstawiamy rowery tam, gdzie wyrządzą najmniej szkód – na balkon. Jeśli nie macie innego wyjścia, pamiętajcie o pokrowcu. Odpowiednio dobrany zabezpieczy sprzęt przed złą pogodą.

Problem w tym, że balkon zwykle ma skromne rozmiary. Czasem poza rowerem zmieści się tam jedynie stolik, krzesła czy suszarka na pranie, ale bardzo często kończy się na tym, że miejsce, w którym powinniśmy się relaksować albo suszyć bieliznę, staje się rowerowym garażem. Jeżeli więc marzycie o balkonie będącym ostoją spokoju, gdzie można wieczorem usiąść i cieszyć się spokojem po ciężkim dniu, sprowadźcie rower do mieszkania. Są na to ciekawe sposoby!

Mieszkanie Fot. Apartment Therapy
Mieszkanie

Najłatwiejszy do przechowywania w mieszkaniu będzie składak. To rower "podręczny", wygodny i lekki, choć nie dla każdego. Nie da się na nim robić wielokilometrowych wycieczek, chyba że po drodze przesiądziecie się z nim do komunikacji miejskiej. Dlatego, jeśli wolicie inne sprzęty, nie wymieniajcie ich na składany rower tylko po to, aby "gdzieś go upchnąć”. Na cięższy i większy jednoślad też są sposoby.

Jak zaaranżować miejsce na duży rower? Fot. LABL STUDIO
Jak zaaranżować miejsce na duży rower?

Odpowiedzią są haki. Rower można oczywiście po prostu postawić w przedpokoju albo w pokoju, ale efekt wizualny będzie kiepski, a domowników może denerwować sprzęt, o który łatwo zahaczyć nogą i się wywrócić. Nie o to przecież chodzi. Wystarczy wyprawa do sklepu budowlanego i odrobina umiejętności manualnych, aby powiesić sprzęt na ścianie i przy okazji stworzyć oryginalną ozdobę. Można też kupić wieszaki stworzone specjalnie z myślą o trzymaniu rowerów w domu.

Jest sporo rodzajów stojaków lub uchwytów, dzięki którym pojazd powiesimy na ścianie lub pod sufitem, pionowo albo poziomo. Rower można wieszać za siodełko albo koło lub ramę – wszystko zależy od tego, ile mamy miejsca i jak chcemy zaaranżować sportowy kącik. Wieszaki znajdziemy w sklepach rowerowych, stacjonarnych i internetowych. Koszt? Już od kilku złotych!

Oceń artykuł:

75%
25%
×

podziel się tym artykułem

Wyślij artykuł swoim znajomym